Blog

Nowa praca – stare problemy. A przecież nie tak miało być!

Skoro ja się tak staram, a oni tego nie doceniają, rzucam papierami! Mam dość! W środowisku dużych korporacji takie zdania padają od co drugiej osoby. Średnio co drugi dzień. Dzisiaj dużo mówi się o tym, że mamy rynek pracownika, o nową pracę stosunkowo nietrudno, szczególnie gdy masz już całkiem pokaźne doświadczenie i milion szkoleń za sobą. No to zmieniasz. Pierwsze tygodnie, czasem nawet miesiące są fantastyczne. Promieniejesz i wreszcie nie masz ochoty rzucić budzikiem o ścianę, gdy dzwoni w poniedziałek rano. Dokładnie tak miało być! Często jednak okazuje się, że gdy miesiąc miodowy mija, a Ty się coraz bardziej zakorzeniasz w nowej pracy, znowu zaczynasz czuć to samo. Wraca zmęczenie, wkurzenie bez powodu, a budzik na nowo staje się wrogiem. Wieczorem padasz na łóżko ze łzami w oczami pytając siebie: co znowu zrobiłam nie tak?! A gdyby tak odwrócić to pytanie i zapytać: a co konkretnie zrobiłaś, żeby nowa praca była dla Ciebie bardziej odpowiednia? Żeby wybrać taką firmę, takie stanowisko, takie środowisko pracy, taką formę pracy, która trafia w Twoje indywidualne potrzeby? Zbyt często ludzie zmieniając pracę kierują się tylko renomą firmy, zakresem obowiązków i wysokością wynagrodzenia. Ok, to ważne. Ale to nie wystarczy, byś w dłuższej perspektywie chciała do niej codziennie chodzić. Jako ludzie jesteśmy dużo bardziej skomplikowani i dopóki nie zatrzymasz się na moment i nie zajrzysz głębiej, to będziesz się błąkać po omacku od korporacji do korporacji, zaliczając gdzieś po drodze może własny biznes powtarzając sobie: to ciągle nie to. Nie szkoda Ci życia? Serio?

Poznaj swoje najważniejsze motywatory i kieruj się nimi podczas poszukiwań nowej pracy. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą: https://reissprofile.pl/rmp-indywidualnie/

SPODOBAŁ CI SIĘ
TEN TEKST?
podziel się