Blog

Czy w małżeństwie na pewno wiemy, o co się kłócimy?

Nie miała już nadziei. Przez ostatnie lata walczyła, rozmawiała, prosiła, błagała, płakała, obrażała się, krzyczała. Była gotowa spróbować wszystkiego, byle tylko nie odszedł. „Ja Cię nie zdradzam” – powtarzał jej już niemal codziennie. A ona i tak nie wierzyła i co rusz zalewała się łzami. Przecież mają trójkę dzieci, kredyt na dom, planowali się razem zestarzeć i być ze sobą na dobre i na złe. A teraz co? Jego ciągle nie ma, a nawet jak jest, to z dziećmi bawi się tylko w niedzielę, a do znajomych nie chce nawet wspólnie wychodzić. Siedzi tylko w domu, ciągle coś czyta i zamiast długich wieczornych rozmów gdy dzieci zasną, on zaszywa się w sypialni ze słuchawkami na uszach i odpoczywa. Przynajmniej tak twierdzi, chociaż ona wie swoje. Już jej nie kocha, już nie chce spędzać z nią czasu, już nie chce udzielać się towarzysko tak intensywnie jak kiedyś. Na pewno ma inną. Ona nie ma już co do tego wątpliwości..

Kobiety…Gdy tylko on ma dla niej mniej czasu, gdy po prostu nie ma siły wiecznie rozmawiać i rozmawiać, wpija mu się natychmiast w szyję oskarżając o zdradę. A gdyby tak przyjąć czasami, że może po prostu on jest inny niż Ty? Może po prostu woli spędzać czas inaczej niż Ty? Może w pracy ma kontaktów z ludźmi pod korek i wieczorem ma ochotę na ciszę? Czasami ludzie są ze sobą latami, a wbrew pozorom tak mało o sobie wiedzą. I zdecydowanie za rzadko chcą uszanować, że ta druga strona nie jest naszym klonem i najzwyczajniej w świecie ma prawo lubić coś innego niż my. Bzdury, które podkręcane emocjami potrafią rozwalić niejeden całkiem udany związek. Szkoda…

Agata i Piotr, małżeństwo z Warszawy

Szukasz więcej informacji na temat RMP dla par? Sprawdź: https://reissprofile.pl/produkt/pakiet-dla-par-dwa-profile-rmp-wspolne-omowienie/

SPODOBAŁ CI SIĘ
TEN TEKST?
podziel się